Archiwum WayPointGame
WaypointGame
 
Waypoint #2366

[POM] Gostomko - Miejsce Pamięci

UWAGA: waypoint może być nieaktywny!
Współrzędne Współrzędne:
54.167408, 17.825059
Punkty Wartość:
8
Założyciele Założyciel:
Opublikowano Data publikacji:
31.08.2011 04:04 (seria 4, sezon 4)
Player Aby zgłosić odwiedziny musisz się zalogować.
Opis Opis:
Kolejne miejsce pamięci w kaszubskich lasach poświęcone ofiarom hitleryzmu. Napisy na płycie nagrobnej są bardzo zatarte, więc założyłam że to kolejne miejsce pochówku partyzantów, i duże zaskoczenie mnie spotkało, gdy pogrzebawszy w góglach znalazłam historię, którą pozwolę sobie zacytować:
"Anglicy uciekli z obozu w Kaliszu (wsi), co oznacza, że mogli zostać zestrzeleni w dowolnym czasie i tłumaczy niejasności związane z brakiem lotów angielskich nad tymi terenami w lipcu 1944 roku. W okolicach wsi Glinowo(?) napotkali na bunkier partyzantów z Gryfa Pomorskiego, których prosili o opiekę i kryjówkę. Partyzanci odmówili jednak bojąc się większej możliwości wykrycia przez Niemców. Lotnicy poszli dalej na własną rękę. Dotarli do wsi Ogonki(koło Gostomka) gdzie ukryli się na noc w stogu siana. Widział ich ktoś ze wsi. Tej nocy doszło do przeszukania wioski Gostomko(jak mówił pan Pobłocki zdażały się przynajmniej raz w miesiącu, dokonywane były przez SS, które szukało we wsi ukrywających się partyzantów z Gryfa) „SS-mani otaczali wioskę, co 50m stał jeden z karabinem i do wioski nikt nie mógł wejść ani z niej wyjść”. Podobno któryś z ludzi pod wpływem strachu powiedział Niemcom o lotnikach, aby odciągnąć ich uwagę od wioski. SS – mani pojechali motorami do Ogonek i schwytali ukrytych w sianie lotników. Zaciągnęli ich do lasu, w miejsce gdzie stoi teraz grób(zwane kiedyś babią górką) i bili i przesłuchiwali na zmianę. Po kilku godzinach od wyjazdu SS z Gostomka, do Pobłockiego przyszedł jeden z Niemców i pożyczył łopatę. Oddał ją po około godzinie. Jak mówi Pobłocki do dziś pamięta jak SS-man mówi „danke schon” i oddaje mu łopatę. Następnego dnia rano, kilku gospodarzy i mający wówczas ok. 17lat Pobłocki(pracował wtedy u Niemca jako pomoc w gospodarstwie) poszli na miejsce, żeby sprawdzić czy Niemcy nie zabili kogoś ze wsi. Odkopali świeży grób odsłaniając 3 okrutnie zmasakrowane ciała, odziane tylko w bieliznę. Nie był to nikt ze wsi. Grób został z powrotem zasypany. O tym, że byli to Anglicy, Pobłocki dowiedział się dopiero kilka dni później od partyzantów z Gryfa, którzy wówczas odmówili im pomocy. Po wojnie przez Pobłockiego został usypany prowizoryczny kopczyk i ustawiony drewniany krzyż oraz płotek. Płyta to prawdopodobnie dzieło któregoś z leśniczych z leśniczówki Żółno koło Gostomka. Anglicy nie byli ekshumowani, leżą tam do dziś."

Żeby trafić na mogiłę, trzeba skręcić z głównej drogi za drogowskazem do miejsca pamięci.
Gdzie jest kod? Miejsce ukrycia kodu:
Na wewnętrznym słupku płotka, jak na zdjęciu.
Zdjęcia Zdjęcia:
ZdjęcieZdjęcieZdjęcie
Zdobywcy Zdobywcy:
  • Mishaty +10.00 pkt (02.09.2011 16:44)
  • Bielany +9.00 pkt - bez kodu (11.08.2019 14:49)
 
Punkty Ocena odwiedzających:
Brak ocen
Komentarze Najnowsze komentarze:
PlayerBielany (11-08-2019 14:48)
Płotek jest nowy kodu brak

Player Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Pomysł: zerozeroseven | Wykonanie: Kemot | O stronie | Polityka prywatności